drkwiatkowska

NASZ ADRES

ul. Wejherowska 50
81-041 Gdynia

GODZINY OTWARCIA

Pon-Pt: 10:00 – 18:00
Sob: 10:00 – 13:00

Problemy ras brachycefalicznych – co warto wiedzieć?

W ciągu ostatnich 15 lat rasy brachycefaliczne, takie jak buldog francuski, mops, pekińczyk czy boston terrier, zdobyły ogromną popularność na całym świecie – także w Polsce. Ich charakterystyczny, spłaszczony pyszczek, duże, szeroko rozstawione oczy i wyraz twarzy przypominający dziecko sprawiają, że zyskują sympatię wielu opiekunów. Psy brachycefaliczne często są traktowane jak członkowie rodziny, a ich uroczy wygląd sprawia, że stają się bohaterami memów i filmików w mediach społecznościowych.

Popularność a zdrowie – czego nie widać na pierwszy rzut oka?

Choć psy ras brachycefalicznych wyglądają rozczulająco i budzą pozytywne emocje, warto pamiętać, że ich wyjątkowy wygląd jest jednocześnie źródłem wielu problemów zdrowotnych. Problemy ras brachycefalicznych to przede wszystkim:

  • trudności w oddychaniu (zespół brachycefaliczny),

  • wady anatomiczne nosa i gardła,

  • problemy z oczami (np. wypadanie gałki ocznej, podrażnienia),

  • trudności z termoregulacją (łatwe przegrzewanie się),

  • zaburzenia snu (np. chrapanie, bezdechy),

  • problemy stomatologiczne związane z nieprawidłowym ustawieniem zębów.

Te dolegliwości często wymagają specjalistycznej opieki weterynaryjnej i regularnych kontroli, a czasem nawet leczenia chirurgicznego.

Nowe trendy hodowlane – buldog francuski fluffy

Badania pokazuja ze rasy Brachycefaliczne to jedna z najchętniej kupowanych ras w krajach
Europy, wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Coraz częściej pojawiają się również
mieszanki psów tych ras, najnowszym hitem jest buldog francuski fluffy, czyli długowłosy.

BOAS (Brachycephalic Obstructive Airway Syndrome) – zespół zaburzeń oddechowych u ras brachycefalicznych

Syndrom ras brachycefalicznych (BOAS – Brachycephalic Obstructive Airway Syndrome) to zespół zaburzeń oddechowych, który dotyka psów o krótkiej, spłaszczonej czaszce. Rasy takie jak mops, buldog francuski, buldog angielski czy shih tzu są szczególnie narażone na BOAS, ze względu na skrócone drogi oddechowe. To anatomiczne uwarunkowanie prowadzi do poważnych problemów z oddychaniem u psów brachycefalicznych i wielu powiązanych komplikacji zdrowotnych.

Do głównych przyczyn dusznosci wdechowej u psów brachycefalicznych należą:

  • Zwężone nozdrza (stenotyczne nozdrza) – ograniczają przepływ powietrza do jamy nosowej. Nos oraz jama nosowa odpowiadają za 80% przepływu powietrza. Najbardziej znaczącym problemem klinicznie nie są otwory nosowe zewnętrzne, ale fałd nosowy, który zupełnie zatyka przejście powietrza z nozdrzy zewnętrznych do nozdrzy wewnętrznych. W przypadku leczenia chirurgicznego to właśnie fałd najbardziej potrzebuje korekcji.

  • Wydłużone podniebienie miękkie – może częściowo blokować drogi oddechowe, utrudniając oddychanie.

  • Hipoplazja tchawicy oraz niedorozwój oskrzeli. Zwężona tchawica to nic innego jak rura o znacznie zmniejszonej średnicy. Z tchawicy powietrze przedostaje się do oskrzeli głównych, które u niektórych psów są hipoplastyczne (czyli niedorozwinięte). Ten system zmniejszonych rurek pogłębia ograniczone przedostawanie się powietrza do płuc.

  • Choroby krtani. Nieprawidłowa ruchomość chrząstek krtani oraz ich zapalenie. Rasy brachycefaliczne mogą mieć nieprawidłową chrząstkę w odniesieniu do jej gęstości, staje się ona bardziej miękka, co powoduje, że jest wiotka. Wiotkość sprawia, że wyrostki potrafią ulec zapadnięciu, zamykając tym samym wejście do krtani. Ze względu na ciągły wysiłek wdechowy, błona śluzowa pokrywająca chrząstkę krtani ulega obrzękowi, co powoduje jej powiększenie i prowadzi do jeszcze bardziej nasilonej mechanicznej obstrukcji dróg oddechowych.

  • Przewlekłe zapalenie zatok nosowych. Przerost małżowin nosowych zmniejsza przestrzeń w jamie nosowej, co jeszcze zwiększa opór w przepływie powietrza. Ze względu na utrudnione oddychanie i zwiększony opór, błony śluzowe małżowin nosowych ulegają obrzękowi. Dodatkowym czynnikiem, który nasila objawy zapalenia zatok, są częste choroby alergiczne. Najczęściej po dokładnym wywiadzie dowiadujemy się, że psy mają częsty, nawracający surowiczy wypływ z nosa. W przypadku niektórych psów wydzielina spływa nozdrzami tylnymi w kierunku gardła, mogąc jeszcze utrudniać oddychanie lub powodować zwiększone odkrztuszanie.

  • Powiększenie migdałków i wynicowanie kieszonek krtaniowych. Przewlekłe zapalenia górnych dróg oddechowych, zalegająca w gardle ślina wraz z cząstkami pokarmowymi prowadzi do nadmiernej aktywności części układu odpornościowego, jakim są migdałki. Według publikacji opiekunowie psów tych ras zapytani o to, czy uważają, że ich psy mają problemy z oddychaniem, w 70% odpowiedzieli, że nie. Z mojego doświadczenia klinicznego często opiekunowie, z którymi omawiam problemy zdrowotne psów tych ras, mówią, że nikt do tej pory ich o tym nie poinformował – najczęściej odnosząc się do wcześniejszych wizyt u lekarzy. To nadal daje nam ogromne możliwości edukacyjne.

Diagnostyka BOAS u psów brachycefalicznych

Najlepszą metodą diagnostyki zespołu BOAS (Brachycephalic Obstructive Airway Syndrome) u psów ras brachycefalicznych jest obserwacja objawów klinicznych. Najbardziej charakterystyczne są duszności wdechowe, które pojawiają się podczas stresu, ekscytacji lub wysiłku fizycznego. Jeśli pies oddycha głośno, a przy każdym wdechu słyszalny jest szmer oraz widać wzmożoną pracę mięśni brzucha, może to świadczyć o zaawansowanym BOAS.

Podczas obserwacji zauważalne jest zapadanie się boków za łukiem żebrowym, co prowadzi do zmniejszenia obrysu brzucha i wytworzenia podciśnienia w jamie brzusznej wspomagającego oddychanie. Wraz z nasileniem wysiłku oddechowego oddechy stają się coraz płytsze i szybsze, jednak nie poprawiają utlenowania organizmu. Przeciwnie – powodują obrzęk śluzówki, zwężenie gardła i pogorszenie oddychania. Jednym z mechanizmów kompensacyjnych jest oddychanie z otwartym pyskiem.

Przy badaniu klinicznym często wyczuwalne są powiększone węzły chłonne podżuchwowe oraz ślinianki. W jamie ustnej obecna jest gęsta, zalegająca ślina z resztkami pokarmowymi. To efekt utrudnionego połykania, spowodowanego nadmiernie wydłużonym podniebieniem miękkim i zwężeniem gardła. W ciężkich przypadkach chrząstki krtani są całkowicie zasłonięte, a szpara krtaniowa niewidoczna.

W trakcie wywiadu z opiekunem często pojawiają się informacje o pustych wymiotach u psa. Ten objaw zwykle wynika z obecności gęstej śliny, która wywołuje odruch wymiotny bez treści pokarmowej. Kolejnym typowym objawem jest wydalanie śmierdzących gazów. Choć może wydawać się to błahe, często świadczy o przewlekłej chorobie przewodu pokarmowego u psa.

Oddychanie z otwartym pyskiem prowadzi do połykania powietrza, które gromadzi się w żołądku, powodując wzdęcia oraz zaburzenia mikrobiomu jelit. Dodatkowo wzmożona praca tłoczni brzusznej generuje podciśnienie, które wpływa na przeponę i uciska klatkę piersiową. Ten stan może prowadzić do przerostu błony śluzowej odźwiernika, który utrudnia przejście pokarmu do dwunastnicy, a zalegający pokarm cofa się do przełyku.

Badania pokazują, że aż 80% psów ras brachycefalicznych cierpi na przewlekłe zapalenia przewodu pokarmowego, refluks żołądkowo-przełykowy, refluks dwunastniczo-żołądkowy, atonię przełyku oraz przepukliny. Stan zapalny błony śluzowej przewodu pokarmowego może powodować upośledzone wchłanianie składników odżywczych i częste biegunki.

Opiekunowie często określają to jako wrażliwy układ pokarmowy u psa – po zjedzeniu czegoś przypadkowego (np. kawałka kiełbasy) pies przez kilka dni cierpi na rozwolnienie. To zbiór objawów określamy jako syndrom pokarmowo-oddechowy, a jego nasilenie jest wprost proporcjonalne do zaawansowania objawów BOAS.

Rozpoznanie syndromu BOAS opiera się na:

  1. Wywiad i ocena objawów klinicznych – właściciele często zgłaszają chrapanie, trudności w oddychaniu, nietolerancję wysiłkową oraz epizody omdleń.

  2. Badanie fizykalne – ocena kształtu nozdrzy, obecność stertora (szmerów oddechowych), stan podniebienia miękkiego, widoczność krtani.

  3. Badanie endoskopowe – pozwala na ocenę struktur dróg oddechowych: podniebienia miękkiego, krtani, tchawicy i oskrzeli. Dodatkowo ocenie poddaje się błonę śluzową (kolor, obecność obrzęku, wybroczyn, stanu zapalnego).

  4. Badania obrazowe – najdokładniejszym badaniem jest tomografia komputerowa (CT), która pozwala na ocenę zatok nosowych, szczątkowej zatoki czołowej, wielkości i grubości podniebienia miękkiego, położenia oraz przekroju tchawicy i oskrzeli, wykluczenie zachłystowego zapalenia płuc. Warto też ocenie poddać przeponę i żołądek wraz z odźwiernikiem.

Leczenie Chirurgiczne Syndromu BOAS

Leczenie chirurgiczne stanowi podstawową metodę terapii BOAS u psów z nasilonymi objawami. Do zabiegów chirurgicznych wykonywanych w pierwszej kolejności należą:

  1. Korekcja stenotycznych nozdrzy – poszerzenie nozdrzy oraz usunięcie fałdu, zamykającego wejście do przewodu nosowego.

  2. Resekcja podniebienia miękkiego – skrócenie nadmiernie wydłużonego podniebienia oraz częściowe usunięcie mięśnia podniebiennego, który z powodu swojej wielkości zamyka drogi oddechowe.

  3. Resekcja migdałków i wynicowanych kieszonek krtaniowych.

Rokowanie po zabiegu


Według publikacji poprawę uzyskuje się nawet u 90% pacjentów. Najczęściej następnego dnia po zabiegu opiekunowie przychodzą na wizytę kontrolną wykończeni brakiem snu – zwierzają się, że nie spali całą noc, bo ich pies w ogóle nie chrapał i bali się, że umarł. Po zabiegu mogą zdarzyć się objawy kichania (śluz z drobinkami krwi) oraz wypływ z nosa. Dodatkowo może pojawić się kaszel, najpewniej w wyniku podrażnienia tchawicy przez rurkę intubacyjną. Te objawy powinny minąć w ciągu 3 dni. W moim doświadczeniu zdarza się to rzadko.

Dbanie o szwy założone na nosie


Moi pacjenci wychodzą do domu bez kołnierza i żaden z nich nie rozdrapał sobie szwów. Dbamy, aby każdy pacjent był zabezpieczony przeciwbólowo już przed zabiegiem – to zmniejsza odczuwanie bólu po przeprowadzonej procedurze.

Komplikacje


W literaturze opisywane są komplikacje takie jak spontaniczny obrzęk dróg oddechowych. Zdarza się, że w trakcie zabiegu lub po wybudzeniu nagle pojawiają się problemy oddechowe z powodu obrzęku błony śluzowej dróg oddechowych. W takim przypadku pacjent będzie wymagał ponownego znieczulenia i intubacji. Obrzęk może trwać od kilku godzin do 24 godzin. W trakcie mojej praktyki taki problem obserwowałam trzykrotnie (na co najmniej 5000 pacjentów). Umiarkowana poprawa po zabiegu może pojawiać się, gdy pacjent ma dodatkowe problemy zdrowotne – zapalenia zatok, wady tchawicy i oskrzeli. Hipertrofia odźwiernika może również prowadzić do utrudnionego oddychania ze względu na wzdęcia, przepełnienie i ucisk na przeponę, płuca oraz zmniejszenie pojemności oddechowej płuc.

Podsumowując


Jeśli poprawa po zabiegu jest umiarkowana, najpewniej należy szukać kolejnych przyczyn utrudnionego oddychania.